Efekt domina (ZC 7-8/09)
Wpisany przez Katarzyna Lewkowicz-Siejka   

Efekt dominaJak bardzo i jak szybko zmienia się świat! A zaczyna się tak niewinnie — od akceptacji. Od momentu kiedy to, co nienormalne, zostaje uznane za normalne.

To, co jeszcze niedawno ukrywano w zaciszu alkowy, demonstruje się teraz publicznie, zyskując nawet poklask. Kiedyś wstydliwe, dziś wręcz modne. Homo-, trans- i biseksualiści — nowe elity, bez których rozwój świata ma być niemożliwy. Zaczynają wyznaczać moralne i obyczajowe standardy.

„Będą to trudne czasy” — przewidywał apostoł Paweł. Ludzie o tzw. odmiennych preferencjach zaczęli domagać się prawa zawierania związków małżeńskich i adoptowania dzieci. W zlaicyzowanym świecie już to nie dziwi, ale w Kościele? Jak chrześcijański świat ma się nie pogubić w zasadach, skoro sami duchowni mianują biskupem czynnego homoseksualistę? Kilka lat temu Izba Biskupów Generalnej Konwencji Kościoła Episkopalnego (licząca 2,3 mln wyznawców odnoga Kościoła anglikańskiego w USA) zatwierdziła większością głosów na tym stanowisku Gene’a Robinsona. Biskup żyje z partnerem, dla którego porzucił żonę i dwie córki. Nic nie stało więc na przeszkodzie, by ten sam Kościół episkopalny oficjalnie zdecydował się udzielać homoseksualnych ślubów. Zresztą „tak” przed ołtarzem mogą sobie powiedzieć geje i lesbijki w wielu Kościołach luterańskich Skandynawii czy Niemiec. Na takie śluby zezwolił też United Church of Canada skupiający m.in. prezbiterian i metodystów.

Dlaczego człowiekowi tak zależy na legalizacji tego, co było nielegalne? Aborcji, eutanazji, narkotyków, homomałżeństw... Bo — jak napisała Chantal Delsol, autorka „Eseju o człowieku późnej nowoczesności” — tam, gdzie nastąpił upadek świadomości moralnej, wielu obywateli uważa, że to, co jest legalne, staje się tym samym moralnie uprawnione.

Już nie bulwersują sunące przez duże miasta platformy z homoseksualistami, którzy — jak relacjonował „Wprost” — „trzęsą w rytm samby genitaliami, zachęcają publiczność do kopulowania i inscenizują seks oralny”. Coraz mniej gorszą prowokujące zachowania roznegliżowanych mężczyzn niosących wulgarne hasła. To paryska Parada Dumy Lesbijek, Gejów, Biseksów i Transseksów. Władze żadnego większego miasta nie odważą się odmówić mniejszościom seksualnym prawa do przemarszu, by nie narazić się na zarzut dyskryminacji.

„Homonormalność” wkroczyła nawet w świat dzieci. W Nowym Jorku kilka lat temu ruszyła pierwsza szkoła tylko dla homo-, bi- i transseksualistów. Psycholodzy biją na alarm. „Nie każdy czternastolatek wie z całą pewnością, że jest gejem. Kiedy idzie do takiej szkoły, od razu musi się zdecydować” — grzmiał „Eagle”, nazywając takie posunięcie propagandą, która ogłupia dzieci, nauczycieli i rodziców.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Zacytowany przez „Kulisy” rzecznik jednej z protestujących grup oburzał się, że ustawa o legalizacji związków homoseksualnych obejmuje tylko pary gotowe do małżeństwa, a pozostali „jakiejkolwiek są orientacji seksualnej, czy we dwoje czy we troje, czy w większej liczbie, mają być nadal pozbawieni praw”. Czy czeka nas uprawomocnienie związków czwórki „miłujących inaczej”, człowieka z psem, dorosłego z dzieckiem?

Zachęceni legislacyjnymi sukcesami homoseksualistów do walki stanęli poligamiści. Jak doniósł serwis worldnetdaily.com, Amerykańska organizacja Pro-Polygamy wystąpiła z żądaniem legalizacji wielożeństwa. Już jakiś czas temu sędzia Sądu Najwyższego USA, Antonin Scalia, stwierdził, że poligamiści nie mogą mieć mniej praw konstytucyjnych niż osoby homoseksualne. Sędzia uznał też, że należy skończyć z uchwalaniem przepisów opartych na podstawach moralnych, które mają charakter indywidualnego wyboru.

A czy ludzkość da się oswoić z nowym spojrzeniem na inną, budzącą dziś jeszcze niesmak orientację seksualną — pedofilię? No bo cóż zawinił człowiek, że pociąga go dziecko? Właściwie to jest ofiarą... Tak właśnie się bronią, zaczynając nieśmiałą walkę o swoje, pedofile z Niemiec i Holandii. Wystąpili z apelem o uznanie swoich praw, publikując w internecie witrynę „Ludzka twarz pedofilii”. Można tam przeczytać dramatyczny apel: „Pozwólcie mi zdjąć moją maskę”. Witryna ma przekonać, że pedofile „nie są potworami i gwałcicielami dzieci”, tylko „ludźmi o specjalnej orientacji seksualnej, nierozumianymi przez społeczeństwo”. Autorzy witryny uważają, że skoro społeczeństwa i legislatorzy akceptują homoseksualizm, to dlaczego nie mieliby tego uczynić z pedofilią. I zabrali się już nawet do pracy, wymieniając warunki, na jakich związek dorosłego z dzieckiem mógłby się rozwijać.

Jeżeli dziś jest to dla Was nie do pomyślenia, drodzy Czytelnicy, to zapewniam, że już niedługo to się zmieni. Społeczeństwa są powoli usypiane, przyzwyczajane, moralnie stępiane. Wystarczył jeden wyłom, jedna akceptacja, by posypał się w gruzy mur etyki, która dawała nam przetrwanie. Bo nie przetrwała żadna cywilizacja, która wolność od moralności uczyniła swym ołtarzem.

Katarzyna Lewkowicz-Siejka

Komentarze (6)
  • Jag  - Cenzura?
    Jaki sens ma sekcja "napisz komentarz" jesli komentarze te nie sa przez "Znaki Czasu" publikowane? Moim zdaniem traci to hipokryzja i sekciarstwem. Niemniej bede wdzieczny za rzeczowa odpowiedz.
  • Administrator  - Odpowiedź
    Na dowód tego, że jednak komentarze są publikowane opublikowaliśmy powyższy komentarz :).
  • Jag  - Dziekuje
    Dziekuje za opublikowamie mojej uwagi. Mam nadzieje, ze wkrotce ZC beda tez publikowac otwarte, zrownowazone i polemiczne artykuly autorstwa adwentystow-gejow (...) zgodnie z jezusowa nauka o milosci blizniego.
  • Andrzej Siciński  - Miłowanie bliźniego, to nie to samo, co miłowanie
    Redakcja nie ma nic przeciwko publikowaniu zrównoważonych artykułów zrównoważonych homoseksualistów. Kościół Adwentystów Dnia Siódmego jest otwarty ma osoby o takich preferencjach. Ale co innego posiadanie określonej preferencji, a co innego jej czynne realizowanie, a jeszcze co innego jej propagowanie. Jezus faktycznie uczył o miłości bliźniego, ale nie o miłowaniu grzechów bliźniego. Dlatego miłujemy homoseksualistów, ale nie grzech homoseksualizmu.
  • feniks  - Najważniejsze
    Co w życiu każdego człowieka, który żył, żyje, będzie żył, było, jest i będzie najważniejsze? -Czy Świadomość? -Czego? - ? - Dlaczego? - Ponieważ Wszystko jest Tego skutkiem i przyczyną?
  • Adam  - Modlitwa
    Uważam, że każdy, kto czytał komentarz Jaga, powinien się za niego pomodlić. Zastanawiam się, ile jeszcze czasu musi upłynąć i jak wielkie jeszcze musi być zdegradowanie rodzaju ludzkiego, aby przyszedł czas na pierwszą plagę. Z tego, co widać i słychać w szerokim świecie to chyba już nie długo (...).
Napisz komentarz
Twoje dane kontaktowe:
Komentarz:
  przewiń na górę ^