Adwentyści w rozmowach na wysokim szczeblu o wolności religijnej

376

Dwóch adwentystów dnia siódmego, propagatorów wolności religijnej, znalazło się  wśród zaproszonych do wzięcia udziału w Waszyngtonie w doniosłym szczycie poświęconym wolności religijnej i zorganizowanym przez Departament Stanu USA.

Wydarzenie, które rozpoczęło się 24 lipca zgromadziło urzędników rządowych z ok. 80 krajów oraz międzynarodowo zróżnicowaną grupą przywódców religijnych i organizacji pozarządowych. Uczestnicy przez trzy dni słuchali relacji z pierwszej ręki o prześladowaniach religijnych, zastanawiając się jednocześnie nad sposobami promowania wolności religijnej jako podstawowego prawa człowieka.

Wydarzenie poprowadził Mike Pompeo, sekretarz stanu USA, który powiedział uczestnikom, że „miliony ludzi wszystkich wyznań cierpi codziennie” z powodu prześladowań religijnych, mimo że wolność religijna – wyrażona w art. 18 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka – jest prawem międzynarodowym. Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence zwrócił uwagę uczestników na tragiczny fakt, że „83 procent światowej populacji żyje w krajach, w których wolność religijna jest zagrożona, a nawet zabroniona”.

Kościół Adwentystów Dnia Siódmego reprezentowali dr Ganoune Diop, dyrektor kościelnego Departamentu Spraw Publicznych i Wolności Religijnej (PARL), oraz jego współpracownik ds. legislacyjnych Dwayne Leslie. Obaj starali się wnieść do tego spotkania charakterystyczne adwentystyczne spojrzenie na obecnych wyzwania stojące przed wolnością religijną.

„Adwentyści uważają, że wolność sumienia – rozumiana jako prawo zarówno do wiary, jak i niewiary – jest darem Boga dla każdego człowieka i jest to prawo, które wykracza poza narodowe lub polityczne interesy” – wyjaśnił Diop. Powiedział, że Kościół adwentystów z zadowoleniem przyjmuje każdą inicjatywę, która podnosi świadomość na temat wyzwań związanych z wolnością religijną i skupia ludzi wokół tego problemu.

Podczas szczytu wskazywano na gorące miejsca prześladowań na świecie, poczynając od Nigerii, gdzie chrześcijanie stali się celem śmiertelnych prześladowań, przez brutalne traktowanie muzułmanów z Rohingya w Birmie, po przemoc wobec jazydów w Iraku.

Przedstawiano osobiste świadectwa niszczącego wpływu prześladowań religijnych. Jacqueline Furnari, córka pastora Andrew Brunsona, który obecnie przebywa w więzieniu w Turcji, w poruszający sposób mówiła o losie ojca i jego niezachwianej wierze. Pastor Brunson został aresztowany w październiku 2016 r. pod zarzutem udziału w zamachu stanu, czemu sam zaprzecza.

Przemawiała także Jamie Powell, żona uwięzionego w 2017 r. chińskiego misjonarza Johna Cao, obecnie bardzo schorowanego. Cao odbywa w Chinach karę siedmiu lat więzienia po tym, jak został zatrzymany na pograniczu Birma-Chiny, gdzie pomagał budować chrześcijańskie szkoły.

Według adwentysty Dwayna Lesliego spotkanie w Waszyngtonie miało na celu zaangażowanie uczestników w skuteczniejsze stawienie czoła wyzwaniom wolności religijnej.  Podczas spotkań kuluarowych uczestnicy wymieniali się pomysłami, doświadczeniami i zawierali nowe znajomości – dodał Leslie.

„To wydarzenie jest godne uwagi, nie tylko dlatego, że zgromadziło tak szeroką grupę ludzi, przedstawicieli różnych rządów i organizacji, by mogli się skupić się na rozmowach o wolności religijnej – powiedział Leslie, ale głównie dlatego, że sygnalizuje zamiary Stanów Zjednoczonych angażowania się w tę problematykę w perspektywie długoterminowej i współpracowania z innymi podmiotami w celu generowania działań mających na celu ochronę wolności religijnej na całym świecie”.

Na koniec szczytu sformułowano wspólny dokument o nazwie „Deklaracja potomacka”, w którym znalazło  się szereg oświadczeń, w tym i to, że „każdy ma prawo wyznawać jakiejkolwiek wiarę lub nie wyznawać żadnej oraz cieszyć się wolnością zmiany swej wiary na inną”.

Sformułowano także plan działania, w którym opisano konkretne kroki, jakie narody mogłyby podjąć w celu ochrony mniejszości religijnych znajdujących się w trudnej sytuacji oraz reagowania na łamanie wolności religijnej.

Sam Brownback, ambasador Stanów Zjednoczonych na rzecz międzynarodowej wolności religijnej, już podczas otwarcia szczytu wyjaśnił, dlaczego Stany Zjednoczone traktują te sprawy priorytetowo. „Brak wolności religijnej wszędzie jest zagrożeniem dla pokoju, dobrobytu i stabilności. Prawo do wolności religii i życia zgodnie z nakazami własnego sumienia są wszędzie atakowane. To musi się zmienić”.

Kościół Adwentystów Dnia Siódmego od ponad 100 lat współpracuje z różnymi organizacjami i rządami w celu obrony i promowania wolności religijnej.

Bettina Krause/ANN