wtorek, 21 stycznia, 2020
Strona główna Aktualności Biblijne miasta nad Morzem Śródziemnym

Biblijne miasta nad Morzem Śródziemnym

W czasach starożytnych ważną rolę odegrały miasta leżące nad Morzem Śródziemnym, 
na tak zwanej dzisiaj w Izraelu Równinie Nadmorskiej. Chodzi o Akkę, Dor, Cezareę i Megiddo.

Akka (Akra) uważana była w przeszłości za strażnika Ziemi Świętej bądź bramę do tego kraju. W starożytności była miastem strategicznym, często podbijanym przez różnych najeźdźców, m.in. faraonów Totmesa III i Ramzesa II. Zapewne Akka wchodziła w skład królestwa Dawida, który podbił wszystkie ziemie aż do Tyru. Za czasów Ptolemeusza II Filadelfosa (panował w latach 283-246 p.n.e.) Akka uzyskała status państwa-miasta i dużą niezależność. Zmieniono wówczas jej nazwę na Ptolemais.

Podczas swej trzeciej podróży misyjnej miasto odwiedził apostoł Paweł. Kiedy w latach 66-70 trwało powstanie żydowskie, w Akce Rzymianie mieli bazę wojskową. W roku 636, po zajęciu przez Arabów, miasto odzyskało dawną nazwę. Straciło ją ponownie w roku 1104 po wkroczeniu krzyżowców. Przez 83 lata nazywało się St Jean d’Arc.

Starożytna Akka leżała na wzniesieniu. Ruiny, które tam odkopano, datuje się na okres od XXII do II wieku p.n.e. Mury krzyżowców zostały prawie całkowicie przykryte budowlami nowego miasta, natomiast te, które można zobaczyć obecnie, zbudował Dżazzar Pasza (pełnił swą funkcję w latach 1775-1804). Najokazalszą budowlą na Starym Mieście jest cytadela. Archeolodzy odkopali podziemne przejście do murów miejskich na północy i na południe do portu.

Pierwsze wzmianki na temat portu w Dor znajdujemy w tekstach egipskich za panowania Ramzesa II (panował w latach 1304-1237 p.n.e.). Odkrycia archeologiczne są datowane już na XX wiek p.n.e. Najpierw była to osada kananejska, potem osiedli tam Fenicjanie. Wreszcie Dor zdobył Dawid (panował ok. 1008-970 p.n.e.), ale Izraelici nigdy nie byli tam w większości. Zawsze kulturowo i liczebnie przeważali Fenicjanie. Dopiero za panowania Ptolemeuszy miasto opanowała kultura hellenistyczna. Do czasu wybudowania portu w Cezarei Dor było ważnym portem. Archeolodzy odkryli pozostałości murów oraz bramy, prawdopodobnie z czasów króla Achaba (panował w latach 873-853 p.n.e.). Znaleziono także warsztaty rękodzielnicze, gdzie wytwarzano płótno i purpurę, amfory, pojemniki na oliwę. Podczas prac podwodnych natrafiono na szczątki greckiego statku.

Miasto i port zostały zbudowane przez Heroda Wielkiego (panował w latach 37-4 p.n.e.) i nazwane Cezareą na cześć Oktawiana Augusta. Miasto miało amfiteatr, agorę i utwardzane ulice, pod którymi biegły kanały. W centrum miasta znajdowała się świątynia poświęcona Romie i Augustowi, którą było widać daleko z morza, a na nabrzeżu stała  wysoka latarnia morska. Na niewielkim cyplu Herod zbudował wspaniały pałac.

Po śmierci Heroda w Cezarei ustanowiono siedzibę prefekta prowincji judejskiej. W trakcie prac archeologicznych odkryto kamień z inskrypcją wymieniającą prokuratora Poncjusza Piłata. Tam też apostoł Piotr nawrócił rzymskiego setnika Korneliusza.

W Cezarei mieszkało dwóch wybitnych uczonych chrześcijańskich. W III wieku był to Orygenes, natomiast w wieku IV Euzebiusz. W roku 640, kiedy Cezarea dostała się pod panowanie arabskie, port podupadł. Dopiero gdy w roku 1101 miasto zdobyli krzyżowcy, odzyskał swoją świetność. Mury, które pozostały z tamtych czasów, wzbudzają podziw do dziś. Wodę, co należy podkreślić ku chwale starożytnych, doprowadzono akweduktem ze źródeł na górze Karmel. Na południe od miasta archeolodzy odkryli teatr, który odnowiono i w którym dzisiaj odbywają się koncerty muzyczne. Na północny wschód od miasta natomiast natrafiono na amfiteatr o rozmiarach 65 na 103 metry.

 

Megiddo, mimo że nie leżało bezpośrednio nad Morzem Śródziemnym, też odegrało ważną rolę w historii. Nam kojarzy się z Armagedonem, który jest wspomniany w Księdze Apokalipsy 16,16. Nazwa Armagedon pochodzi z hebrajskiego Har-Megiddo (góra Megiddo). Z Megiddo rozciąga się widok na równinę Jezreel oraz górę Tabor. Na wschodzie widać wzgórza Gilboa i Nazaret, natomiast na północnym zachodzie pasmo Karmelu. W roku 1479 p.n.e. Megiddo zostało zdobyte przez faraona Totmesa III, którego armia nadciągnęła od południa. Po siedmiomiesięcznym oblężeniu twierdza padła.

Badania archeologiczne dowiodły, że w Megiddo znajdował się ważny ośrodek religijny. Było to centrum świątynne, a w nim wysoki na półtora metra okrągły ołtarz o średnicy blisko dziewięciu metrów. Miasto było otoczone grubym murem, datowanym na rok 2000 p.n.e. Z tego samego okresu pochodzi brama. Odkryto także wyroby z kości w pałacu datowane na lata 1550-1150 p.n.e., a pochodzące z Egiptu, Asyrii, Kanaanu i Anatolii. Wśród nich są grzebienie, puzderka, figurki do gier planszowych i inne drobiazgi.

Odnaleziono także pozostałości budynków z czasów, kiedy Megiddo było twierdzą Salomona. Odkryto kamienne bloki oraz kolumny zwieńczone protojońskimi kapitelami, które pochodziły z budowli pałacowej, gdzie tylne ściany większych budynków wchodziły w skład obwarowań. Znaleziono także pomieszczenia, które były prawdopodobnie stajniami króla Salomona.

Kiedy państwo izraelskie uległo podziałowi, Megiddo nadal było twierdzą z murem, którego grubość wynosiła cztery metry. Miasto miało 80-metrowy tunel prowadzący do źródła znajdującego się poza murami. Posiadało również silos zbożowy o pojemności 12 800 korców. Dopiero po zabiciu króla Jozjasza przez faraona Necho miasto zaczęło tracić na znaczeniu. Pod koniec okresu perskiego, po trzech tysiącach lat istnienia, Megiddo legło w ruinie. 

Bernard Koziróg

Poprzedni artykułCzy Jezus był Mesjaszem?
Następny artykułMamy coraz mniej czasu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Najnowsze wydanie -

Najnowsze artykuły

Grzech nasz powszedni

Jest grzech, który prawie każdy popełnia prawie codziennie, a wielu nawet wielokrotnie każdego dnia. Grzech popełniany przez ludzi ze społecznych wyżyn i nizin. Tak powszedni,...

Kult władzy

Nie ma nic złego w umiłowaniu ojczyzny i wspieraniu jej przywódców, ale robienie z nich bożków to gruba przesada. Jednak często zdarza się, że ludzie...

Życiodajna moc Słowa

Robert Wong jest jednym z najradośniejszych i najpogodniejszych ludzi, jakich kiedykolwiek spotkałem. Opowiedział mi niesamowitą historię swojego piętnastoletniego pobytu w komunistycznym więzieniu. Został skazany na karę...

Oni nie chcą umierać, oni tylko nie potrafią już dłużej żyć

Każdego dnia w Polsce życie odbiera sobie jeden nastolatek. Rośnie liczba prób samobójczych wśród polskiej młodzieży. Jak wynika ze statystyk prowadzonych na świecie, szczyt...
- Polecamy -