Szlachetna triada

171

Gdybyś miał wybrać tylko dwie cechy, za które miałbyś zostać zapamiętany, kiedy twoje życie dobiegnie końca — dwa słowa opisujące to, za czym się opowiadasz i co najbardziej cenisz — jakie słowa byś wybrał?

W naszych czasach największym pragnieniem wielu ludzi jest być „bogatym i sławnym”. Oczywiście wiemy, że bogactwo i sława nie przynoszą trwałej radości ani zadowolenia. Najważniejsze rzeczy w życiu: miłość, nadzieja, ufność, przyjaźń, szczęście i zdrowie — są nie do kupienia!

W głębi duszy ludzie pragną miłości i akceptacji. Tak stworzył nas Bóg. Jednak często gubimy się w poszukiwaniu miłości, szkodząc ostatecznie sobie daremnymi próbami jej znalezienia. Nie jest to nowy problem. Dawno temu prorok Jeremiasz wygłosił podobne specjalne przesłanie Boga do Izraelitów. Bóg powiedział: „Mój lud popełnił dwojakie zło: Mnie, źródło wód żywych, opuścili, a wykopali sobie cysterny, cysterny dziurawe, które wody zatrzymać nie mogą”1.

Izraelici rozpaczliwie potrzebowali obecności Boga, Jego miłości i akceptacji, które są symbolizowane jako żywa woda. Zamiast tego cierpieli niezaspokojone pragnienie i niezadowolenie, próbując zaspokoić swoje potrzeby w inny sposób.

Nasze próby zapracowania na miłość i akceptację przez dumę, bogactwo, popularność, sukces i inne ludzkie mierniki są jak dziurawe cysterny, które skazują nas na niezaspokojone pragnienie. Ale Jezus oferuje nam coś znacznie lepszego.

Będąc na ziemi, Jezus usilnie starał się uświadomić ludziom wartość tego, co im dał. W czasie święta Paschy, znajdując się w tłumie Izraelitów, zawołał: „Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije. Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej”2.

Cenna obietnica ewangelii jest obietnicą podwójną. Jezus obiecuje nie tylko zaspokoić nasze pragnienie, ale także uczynić nas kanałami wody życia dla innych. To podwójne błogosławieństwo jest tym, czego ludzie pragną. Psychiatra David Viscott napisał: „Miłować i być miłowanym to jak być oświecanym przez słońce z obu stron jednocześnie” .

Chrześcijańskie zalety są jak żywa woda wypływająca z nas jako miłość Boża. Z tą myślą chciałbym się przyjrzeć kilku zaletom, które przynoszą trwałą radość: wierności, dobroci, odwadze.

Wierność

Jest coś szczególnego w wierności. Choć można być umiarkowanie sławnym czy umiarkowanie bogatym, nie można być umiarkowanie wiernym. Albo jesteś całkowicie wierny, albo po prostu niewierny. Wierność wymaga całkowitego zaangażowania.

W Starym Testamencie czytamy historię Daniela, który został wrzucony do lwiej jamy za to, że nie poszedł na kompromis w kwestii wierności Bogu. Kiedy Daniel okazał się mądrym, lojalnym urzędnikiem królewskim, jego wrogowie zawistnie pożądali zajmowanego przez niego stanowiska i postanowili go zniszczyć. Potrzebowali jakiegoś pretekstu. Jednak mimo usilnych starań „nie mogli znaleźć pozoru do skargi ani winy, gdyż był godny zaufania”3.

Z własnego doświadczenia i na przykładzie moich bliskich wiem, że Bóg lubi wierność i uczci ją. Mój dziadek Franz Hasel był ordynowanym kaznodzieją adwentystycznym w Niemczech. Wbrew swojej woli został wcielony do Wehrmachtu w czasie drugiej wojny światowej. Ponieważ chciał być wierny Bożym przykazaniom, w tym przykazaniu: „Nie będziesz zabijał”, poprosił o przydział do korpusu medycznego i odmówił noszenia broni. Jednak jego prośba została odrzucona. Został przydzielony do oddziału frontowego jako pisarz. Swoje przekonanie, iż nie powinien zabijać, traktował tak poważnie, że nosił w kaburze drewniany pistolet przez całą wojnę. Choć wiele razy groziła mu śmierć, Bóg cudownie chronił go raz po raz. Jego niesamowita historia została opisana w książce pt. Wierzyć Bogu w czasach Hitlera 4.

Wierność wobec Boga prowadzi do trwałej radości i zadowolenia. Przynosi pokój umysłu. Bycie wiernym współmałżonkowi chroni małżeństwo i wzajemną miłość. Wierność jest jak złoto — lśni!

Jednak nie można być prawdziwie wiernym bez miłości — prawdziwej podstawy wierności. Bez miłości wierność przekształca się w legalizm i ciężki obowiązek, a z czasem przeradza się w fanatyzm.

W czasach dyktatury hitlerowskiej członkowie niesławnej Schutzstaffel (nazywanej w skrócie SS) nosili na pasach hasło: „wierność to nasz honor”. Oczywiście chodziło o ślepą „wierność” Führerowi, fanatyzm przynoszący nieszczęsne skutki. Esesmani dopuścili się licznych zbrodni wojennych, w tym mordów na ludności cywilnej z wielu okupowanych narodów.

Prawdziwa wierność jest motywowana miłością! Wierność ukazuje swoje piękno w życiowych wyzwaniach. Bóg nigdy nie obiecał, że wyzwoli nas z każdej trudności czy przejawu zła, ale obiecał być z nami na każdym etapie drogi. Bóg nie wyzwolił Daniela od wrzucenia do lwiej jamy, ale był z Danielem w lwiej jamie. Bóg jest wierny. Jego miłość nigdy się nie zmienia.

Wierność Boga jest wielka, podobnie jak Jego dobroć. Kiedy odzwierciedlamy podobieństwo do Boga, naszej wierności towarzyszą autentyczna dobroć i służba dla bliźnich.

Dobroć

Dobroć jest uniwersalnym językiem. Jest zrozumiała nawet dla niesłyszących i widzialna dla niewidzących.

Na krótko przed aresztowaniem i ukrzyżowaniem, po umyciu stóp swoim uczniom, Jezus powiedział im: „Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie”5.

Jezus wiedział, że dobroć Jego wyznawców będzie mocnym świadectwem ich wiary. Dzięki współczuciu dla bliźnich miłość może docierać do serc ludzi, przekraczając bariery religii, ras, zamożności i statusu. Bóg stworzył serca ludzi tak, że poruszają je przejawy dobroci.

Mój dziadek, którego wspomniałem wcześniej, często opowiadał o pewnym zdarzeniu, które nie zostało opisane w książce Wierzyć Bogu w czasach Hitlera. Kiedy służył w Rosji, daleko od domu, jego oddział otrzymał rozkaz przeszukania domów w każdej kolejnej zajmowanej wiosce. Niemieccy żołnierze mieli się upewnić, że w domach nie ukrywają się partyzanci mogący atakować przemieszczające się oddziały. Niemieccy żołnierze mieli zabić każdą ukrywającą się osobę.

Pewnego dnia, kiedy mój dziadek przeszukiwał dom, miał dziwne odczucie, że coś nie jest w porządku. Kiedy wszedł do jednego z pokojów, nie zobaczył nikogo, ale czuł, że ktoś tam jest. Kiedy zajrzał pod łóżko, zobaczył młodego człowieka. Spojrzeli sobie prosto w oczy. Mój dziadek wiedział, że jeśli zgłosi to swojemu dowódcy, młody człowiek zostanie zabity na miejscu. Mój dziadek wyprostował się i wyszedł z pokoju, nie mówiąc nic nikomu. Okazał litość temu młodzieńcowi.

Kilka tygodni później mój dziadek został wyznaczony do patrolu mającego dokonać przeglądu odcinka ważnej linii kolejowej. Kiedy oddalił się od patrolu, grupa kozackich kawalerzystów go otoczyła. Nie miał szans uciec. Wiedział, że to jego koniec i nie ma co liczyć na litość. Ku swemu zdumieniu wśród jeźdźców rozpoznał twarz ich dowódcy. Był to ten sam młody człowiek, którego zobaczył ukrywającego się pod łóżkiem. Młody Kozak rozpoznał mojego dziadka. Wymierzył do niego ze swojego nagana i powiedział: „Mógłbym cię teraz zabić, ale ty darowałeś mi życie, więc i ja daruję życie tobie!”.

Skinął na swoich ludzi i odjechali. Tak oto Bóg w swej opatrzności po raz kolejny ocalił mojego dziadka. Jego dobroć wróciła do niego.

Bóg dał nam wspaniały przywilej odzwierciedlania Jego wierności i dobroci wobec innych. Przejawy dobroci z twojej strony mogą nieść pocieszenie i radość mieszkańcom nieba i ziemi.

Odwaga

Wierność i dobroć idą w parze z kolejną zaletą — odwagą. Ta zaleta jest bardzo potrzebna w kryzysowych czasach, zwłaszcza wobec wyzwań, jakie stoją przed nami. Odwaga jest czymś, czego Bóg oczekuje od nas. Ludzie odważni to ci, którzy ufają Bogu i Jego obietnicom w czasach zamieszania i problemów, nie dając się zastraszyć ani zniechęcić. Nie musisz mieć wielkiej wiary, ale potrzebujesz wiary w wielkiego Boga. On nie zostawi cię samego, ale obiecał pomoc we wszelkich trudnościach.

Jeden z ostatnich rozdziałów Biblii objawia, jak niebezpieczne mogą być lęk i nieufność. Przeciwstawiając wierzących niewierzącym, apostoł Jan napisał: „Zwycięzca odziedziczy to wszystko, i będę mu Bogiem, a on będzie mi synem. Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga”6.

Większość chrześcijan wyraźnie rozumie, że grzechy takie jak morderstwo, niemoralność i bałwochwalstwo są niebezpieczne. Ale Pismo Święte zalicza bojaźliwych do grupy ludzi, którzy nie odziedziczą życia wiecznego. Wymienia ich na pierwszym miejscu. Dlaczego? Ponieważ tchórzostwo jest niezgodne z wiarą. Aby naprawdę wierzyć w Jezusa, musimy wierzyć, że On opiekuje się nami.

Nie jest złem odczuwać lęk, ale Bóg pragnie nas z niego leczyć i wychowywać tak, byśmy nauczyli się nad nim panować dzięki wierze w Niego.

Nikt nie rodzi się bohaterem. Nasza odwaga rozwija się i rozkwita dzięki świadomości miłości Boga i zaufaniu Jego niezawodnym obietnicom. Każdy z nas może się stać odważny, okazując wiarę w Boga.

Jeśli pragniesz mieć więcej odwagi, nie skupiaj uwagi na swoich problemach. Problemy mogą cię łatwo pokonać. Patrz na Tego, który jest większy niż twoje problemy. Patrz na Tego, który żyje i ma moc cię uratować. Patrz na Tego, który może cię wyzwolić i zatroszczyć się o ciebie w sposób, jakiego sobie nie wyobrażasz. 

Frank M. Hasel

1 Jr 2,13. 2 J 7,37-38. 3 Dn 6,4. 4 Mundy Susi Hasel, Schurch Maylan, Wierzyć Bogu w czasach Hitlera, ChIW „Znaki Czasu”,
Warszawa 2014. 5 J 13,35. 6 Ap 21,7-8.

[Artykuł jest skrótem rozdziału z książki autora pt. Szlachetne życie, która wkrótce ukaże się nakładem Wydawnictwa „Znaki Czasu”. Tytuł pochodzi od redakcji].

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj