Uzdrawiająca moc wiary

1391

Od dziesięcioleci uczeni badają związek między wiarą a zdrowiem. Obecnie mamy do dyspozycji ogromny zasób dowodów świadczących o tym, że wiara ma istotny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie.

Wiara w osobowego, miłującego Boga działającego dla naszego dobra ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i emocjonalne. Oto kilka przykładów wpływu uduchowienia1.

Stres. Szeroko zakrojone badania przeprowadzone w hrabstwie Almeda w Kalifornii miały na celu oszacowanie praktyk związanych ze stylem życia blisko siedmiotysięcznej reprezentatywnej grupy. Wykazały one, że religijni mieszkańcy zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, uczestniczący w życiu kościelnym, znacznie mniej stresują się z powodu finansów, zdrowia i innych codziennych trosk niż osoby niereligijne.

Ciśnienie krwi. Badania przeprowadzone przez uczonych z Duke University wykazały, że starsi ludzie uczestniczący w nabożeństwach, regularnie modlący się i czytający Biblię mają niższe ciśnienie krwi niż osoby niepraktykujące religii.

Rekonwalescencja. Badania przeprowadzone w Duke University wykazały także, że religijni pacjenci wracający do zdrowia po poważniejszych operacjach spędzają w szpitalu średnio 11 dni, podczas gdy osoby niereligijne średnio 25 dni.

Odporność. Badania z udziałem 1700 dorosłych wykazały, że uczestnicy nabożeństw rzadziej mają podniesiony poziom interleukiny-6, substancji immunologicznej występującej w związku z chorobami chronicznymi.

Styl życia. Przegląd wyników szeregu badań sugeruje, że uduchowienie wiąże się z mniejszą częstotliwością samobójstw, nadużywania alkoholu, mniejszą przestępczością, mniejszym odsetkiem rozwodów i większym zadowoleniem z życia małżeńskiego.

Depresja. Według badań przeprowadzonych przez Columbia University kobiety, których matki były osobami religijnymi, są mniej narażone na depresję niż te, których matki nie były religijne. Kobiety należące do tego samego wyznania, do którego należały ich matki, jeszcze rzadziej (o 71 proc.) cierpią na depresję, a mężczyźni o 84 proc. rzadziej.

Jednak wiara i uduchowienie nie są wszystkim, czego potrzeba do doskonałego zdrowia. Od pojawienia się grzechu ludzie cierpią fizycznie, mentalnie i duchowo bez względu na to, jak mocno wierzą w Boga. Biblijny Hiob, człowiek głębokiej wiary, doświadczył ciężkiej fizycznej choroby. Apostoł Paweł trzykrotnie prosił Boga o usunięcie dokuczliwej fizycznej dolegliwości, ale zamiast uzdrowienia jego fizycznej „niepełności” otrzymał szczególnego rodzaju „pełnię”. Pan Jezus powiedział mu: „Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem pełnia mej mocy okazuje się w słabości”. Nic dziwnego, że Paweł stwierdził: „Kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny”2. Taka zachęta jest szczególnie ważna dla tych, którzy pomimo wiary, modlitwy i środków medycznych nadal cierpią na przewlekłe i chroniczne choroby.

Wyniki badań są bardzo przekonujące — wiara działa korzystnie na nasze fizyczne i duchowe życie. Jednak pozostają ważne pytania. Czy mając odpowiednio dużo wiary, możemy żyć, jak się nam podoba, a przy tym nadal pozostawać zdrowi? Czy wiara daje nam przyzwolenie na łamanie praw zdrowia i oczekiwanie, że pomimo to będziemy żyli zdrowo i długo?

Założenie, że jeśli masz dostateczną wiarę, to twój styl życia się nie liczy, jest jedynie przejawem zarozumiałości, która szybko doprowadzi cię do szpitala albo wpędzi do grobu. Podobnie pogląd, iż wiara jest jakimś magicznym lekarstwem usuwającym potrzebę opieki medycznej, jest także grubym nieporozumieniem. Wszelkie uzdrowienie czy wyleczenie ostatecznie pochodzi od Boga. To On jest Wielkim Lekarzem ludzkości. Ale to, jak uzdrawia i z czyim udziałem, zależy od Niego.

Definicja wiary i jej zastosowanie

Przyjrzymy się autentycznej biblijnej wierze, rozważając jej źródło i efekty. Aby zrozumieć znaczenie wiary, zaczniemy od Listu do Hebrajczyków: „Wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy”3.

Wiara jest pewnością. Słowo „pewność” jest tu tłumaczeniem greckiego hypostasis — ‘to, co pod spodem’, ‘podstawa’. Spolszczony przedrostek „hipo-” wchodzi w skład wielu słów, takich jak „hipotermia” (nadmierne wyziębienie) czy „hipoglikemia” (niedostateczny poziom cukru we krwi). Greckie stasis to ‘stanie bez ruchu’, ‘istota sprawy’. Zatem hypostasis oznacza coś, co jest podstawą wszystkiego innego w twoim życiu — pewnym, bezpiecznym oparciem. Abel, Henoch, Noe, Abraham, Jakub, Mojżesz, Józef i inni biblijni bohaterowie wiary z 11. rozdziału Listu do Hebrajczyków mieli tę wspólną cechę — wiarę, która podtrzymywała ich i wspierała w niełatwym życiu.

Wiara jest więzią z Bogiem jako naszym najlepszym Przyjacielem. Wiara prowadzi nas do czynienia wszystkiego, co On nam nakazuje, oraz akceptowania tego, co On dopuszcza — z absolutną pewnością, że pragnie On dla nas wszystkiego, co najlepsze. Wiara daje nam pewność, że Bóg będzie nas wspierał w pokonywaniu wszelkich trudności aż do dnia, gdy otrzymamy ostateczną nagrodę w Jego wiecznym królestwie. Tak więc wiara prowadzi nas do zaufania Bogu jako Temu, który nas kocha i wie, co jest dla nas najlepsze, i zabiega o nasze szczęście.

Niebiańska galeria sławy

W 11. rozdziale Listu do Hebrajczyków apostoł wymienia bohaterów wiary z różnych czasów. Ich imiona są zapisane złotymi literami w niebiańskiej „galerii sławy”.

„Przez wiarę złożył Abel Bogu wartościowszą ofiarę niż Kain, dzięki czemu otrzymał świadectwo, że jest sprawiedliwy, gdy Bóg przyznał się do jego darów, i przez nią jeszcze po śmierci przemawia”4. Zgodnie z biblijnym świadectwem Abel został uznany przez Boga za sprawiedliwego. Ale jaki był rezultat jego wiary? Otóż doprowadziła go ona do śmierci. Gdyby nie wierzył, być może żyłby dłużej. Kain, który nie uwierzył, żył setki lat, podczas gdy Abel, który uwierzył Bogu, zginął w młodym wieku. Może się to wydawać dziwne komuś, kto nie ma właściwego pojęcia o wierze — na przykład komuś, kto twierdzi, że jeśli ma się odpowiednio dużo wiary, to z pewnością doświadczy się uzdrowienia.

Przyjrzyjmy się Henochowi, kolejnemu bohaterowi w biblijnej galerii: „Przez wiarę zabrany został Henoch, aby nie oglądał śmierci i nie znaleziono go, gdyż zabrał go Bóg. Zanim jednak został zabrany, otrzymał świadectwo, że się podobał Bogu”5. Gdyby nie wiara, Henoch by umarł i został pogrzebany. Ale wiara sprawiła, że nigdy nie umarł. Ale przecież Abel miał tego samego rodzaju wiarę i mimo to zginął tragicznie i młodo! Jedno nie powinno nas zaskakiwać – to mianowicie, że każdy bohater wiary wymieniony w 11. rozdziale Listu do Hebrajczyków uczy nas ufać Bogu. Henoch ufał Bogu i żyje, Abel zaś ufał Bogu, mimo że doprowadziło go to do śmierci.

A teraz przykład Noego: „Przez wiarę zbudował Noe, ostrzeżony cudownie o tym, czego jeszcze nie można było widzieć, pełen bojaźni, arkę dla ocalenia rodziny swojej”6. Wiara kazała Noemu uczynić to, co Bóg mu nakazał, choć większości ludzi w tamtym czasie postępowanie Noego musiało się wydawać dziwaczne i śmieszne. Jednak Noe posłusznie wykonał Boże polecenia. Ufając Bogu, trwał w wierze przez 120 lat i budował wielki statek na suchym lądzie, mimo że nigdy wcześniej nie było deszczu ani powodzi. Taka właśnie jest wiara.

Abraham miał nieco inne doświadczenie: „Przez wiarę usłuchał Abraham, gdy został powołany, aby pójść na miejsce, które miał wziąć w dziedzictwo, i wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie”7. Wiara sprawiła, że opuścił bezpieczną ojczyznę i udał się w nieznane.

Co za kontrast! Abel przez wiarę umarł, a Henoch przez wiarę żyje! Noe przez wiarę trwał na posterunku, a Abraham pod wpływem wiary wyruszył w drogę, której końca nie znał.

Ale oto kolejne przeciwieństwo ukazane w 11. rozdziale Listu do Hebrajczyków. Józef był wierny Bogu pomimo trudnych okoliczności, w jakich się znalazł. Bóg też niezwykle uczcił jego wierność. Józef stał się wiernym świadkiem Boga w obcym kraju, za co został obdarzony dostatkiem i zaszczytami. Inaczej było w przypadku Mojżesza. W wyniku wydarzeń, które zaszły w jego życiu, Bóg wyprowadził go z Egiptu na pustkowie, gdzie Mojżesz był całkowicie zależny od Niego. Mojżesz, choć był przybranym dzieckiem córki faraona, a więc następcą egipskiego tronu, wolał „raczej znosić uciski wespół z ludem Bożym, aniżeli zażywać przemijającej rozkoszy grzechu, uznawszy hańbę Chrystusową za większe bogactwo niż skarby Egiptu; skierował bowiem oczy na zapłatę”8. Józef dzięki wierze został wywyższony jako rządca Egiptu, podczas gdy Mojżesz przez wiarę porzucił egipski tron i wyszedł z Egiptu wraz z Izraelitami. Przez wiarę Józef stał się możnym i wpływowym przywódcą, podczas gdy Mojżesz przez wiarę zrezygnował z wielkiej władzy i bogactwa.

Wiara jest przyjęciem woli Boga objawionej nam przez Niego — bez względu na to, czy czeka nas za to śmierć jak Abla, czy życie jak Henocha; czy trwanie na posterunku jak Noego, czy wyruszenie w nieznane jak Abrahama; czy życie w bogactwie i na szczytach władzy jak Józefa, czy wędrowanie po pustkowiach jak Mojżesza. Wiara jest stałą ufnością pokładaną w Bogu.

W jakich okolicznościach znajdujesz się dzisiaj? Czy grozi ci nieuleczalna choroba, czy też cieszysz się dobrym zdrowiem? Czy jesteś zadowolony, mieszkając w wygodnym domu w spokojnej okolicy, czy też marzysz o tym, by się wyprowadzić? Czy żyjesz dostatnio, czy też borykasz się z niedostatkiem i długami? Czy masz szczęśliwe małżeńskie życie, czy też jest ono źródłem napięć i stresów? Czy czujesz bliskość Boga, czy może wydaje ci się On daleki i obcy? Pamiętaj, że wiara nie zależy od twoich odczuć ani od sytuacji.

Wiara nie przyjmuje do wiadomości klęski ani tego, aby cokolwiek miało być niemożliwe — przeciwnie, jest pełna odwagi. Jako zaufanie Bogu w każdych okolicznościach, wiara pozwala zachować pozytywne nastawienie bez względu na to, co się dzieje, gdyż kieruje nas ku Temu, który nigdy nie  przegrywa. To właśnie ta ufność płynąca z wiary sprawia, że mózg wydziela dobroczynne substancje zwane endorfinami, a te wzmacniają system odpornościowy i pomagają zachować zdrowie.

Źródło wiary

Wiara nie jest czymś w rodzaju naiwnego pozytywnego myślenia czy wywoływaniem dobrych odczuć. Nie jest też naszą zdolnością zmuszania się do wierzenia w cokolwiek. W Liście do Hebrajczyków czytamy, co jest źródłem wiary: „(…) kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają”9. Źródłem prawdziwej wiary jest wszechmogący, wszechwiedzący i miłujący Bóg. Więź ufności wobec Boga zaczyna się od uświadomienia sobie, że On nas miłuje i pragnie dla nas wszystkiego, co najlepsze.

Nasza postawa także odgrywa istotną rolę w zachowaniu dobrego samopoczucia. Nie tylko styl życia decyduje o naszym zdrowiu. Emocje też mają istotne znaczenie. Badania przeprowadzone przez uczonych z University of Kansas pozwoliły stwierdzić, że pozytywne emocje są niezbędne dla zachowania dobrego zdrowia fizycznego, zwłaszcza w przypadku osób borykających się z niedostatkiem. Innymi słowy, jeśli pragniesz być zdrowy, musisz zachować pozytywne nastawienie do życia, szczególnie gdy znajdujesz się w trudnych okolicznościach. Badania wykazały, że pozytywne emocje, takie jak poczucie szczęścia i zadowolenie z życia, nieodłącznie wiążą się z lepszym stanem zdrowia, nawet w warunkach niepełnego zaspokojenia podstawowych potrzeb.

Carol Ryff, wykładowczyni psychologii z University of Wisconsin-Madison, zauważyła: „Nauka zaczyna dowodzić, że pozytywne nastawienie jest czymś więcej niż stanem umysłu. Wiąże się także z tym, co dzieje się w mózgu i całym organizmie”10. Wykazała, że osoby mające najwyższy poziom dobrego samopoczucia mają także najmniejsze ryzyko chorób serca i układu krążenia, znacznie niższy poziom hormonów stresowych oraz niższy poziom stanów zapalnych.

Bóg jest źródłem wszelkich pozytywnych emocji, a wiara wyzwala te emocje i uwalnia w organizmie uzdrawiającą moc.

Pomnażanie wiary

Co możesz zrobić, gdy twoja wiara jest słaba? Być może jesteś przekonany, że wiara rzeczywiście pomaga żyć, ale czujesz, że nie masz jej w odpowiedniej mierze. Oto dobra wiadomość dla ciebie. Otóż masz więcej wiary, niż to sobie uświadamiasz. Problem leży nie w tym, ile jej masz, ale czy z niej korzystasz.

W Liście do Rzymian Paweł mówi, że kiedy podejmujemy decyzję, by zwrócić się ku miłującemu, wszechmogącemu Bogu i zaufać Mu, On obdarza nas odpowiednią miarą wiary11. Tak więc wiara jest darem Bożym dla nas. Im więcej używamy tego daru, tym bardziej będzie się on rozwijał. Gdy uczymy się ufać Bogu pośród wyzwań, jakie niesie nam los, nasza wiara się umacnia i pomnaża. Czasami chwile największej rozpaczy są dla nas porą najszybszego wzrastania w wierze.

Możemy także rozwijać wiarę przez rozmyślanie nad Słowem Bożym:  „Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe”12. Im bardziej nasycamy umysł nauką Pisma Świętego, tym większa i silniejsza będzie nasza wiara.
Mark A. Finley, Peter N. Landless

1 D.N. Elkins, Spirituality, http://psychologytoday.com/articles/199909/spirituality. 2 2 Kor 12,9-10. 3 Hbr 11,1. 4 Hbr 11,4. 5 Hbr 11,5. 6 Hbr 11,7. 7 Hbr 11,8. 8 Hbr 11,25-26. 9 Hbr 11,6. 10 Cyt. za: S. Jayson, Power of a Super Attitude, „USA Today”, 12.12.2004, http://usatoday30.usatoday.com/news/health/2004-10-12-mindbody_x.htm. 11 Zob. Rz 12,3. 12 Rz 10,17.
[Materiał pochodzi z książki pt. Bądź zdrów! To nie takie trudne, Wydawnictwo „Znaki Czasu”, Warszawa 2015].