Mięso czyste i nieczyste. Rytuał czy nauka?

290

Roślinne menu uznane zostało przez Boga za najlepsze dla człowieka. Po potopie, gdy nie było jeszcze wegetacji na ziemi, Bóg dopuścił mięso, ale tylko niektórych zwierząt. Dlaczego?

Współczesna dietetyka potwierdza, że wegetarianizm pozostaje najlepszą dietą. Bóg zalecił człowiekowi dietę, która składa się między innymi z owoców, zbóż i orzechów1. Po potopie, kiedy trudniej było o roślinny pokarm, Bóg dopuścił spożywanie niektórych gatunków mięsa2, ale skutki trwania przy takiej diecie nie są dobre.

W naszym kraju spożywa się dużo mięsa, niektórzy wręcz rekomendują dietę obfitującą w mięso i tłuszcze zwierzęce, wskazując na jej krótkotrwałe korzyści. Jeśli jednak chcemy poznać długotrwałe rezultaty takiej diety, spójrzmy na Eskimosów, którzy od pokoleń spożywają dużo mięsa i tłuszczów zwierzęcych, a mało błonnika. Już w młodości występują u nich miażdżyca i schorzenia, które gdzie indziej pojawiają się dopiero na starość, a średnia długość ich życia jest o kilkanaście lat krótsza od przeciętnej w Kanadzie, jak podają badania przeprowadzone w tym kraju. A jeśli chcemy zobaczyć długotrwałe efekty diety jarskiej, weźmy pod uwagę Hunzów w Himalajach, którzy do niedawna prawie wcale nie spożywali mięsa, cukru i tłuszczu zwierzęcego. Wielu z nich dożywało 120 lat! Ich dieta składała się ze zbóż, owoców, warzyw, orzechów, roślin strączkowych, a także dużych ilości górskiej wody. Lekarze nie znaleźli wśród nich ani jednego przypadku raka, wrzodów czy zapalenia wyrostka robaczkowego! Kiedy jednak do ich osiedli doprowadzono drogę, którą odtąd dowożono mięso, rafinowaną mąkę i cukier, wiele się zmieniło. Stan zdrowia Hunzów się pogorszył, a przeciętna długość ich życia spadła.

Biblijny podział mięsa

Mięso niektórych zwierząt jest bardzo szkodliwe. Co ciekawe, Biblia klasyfikuje te zwierzęta jako „nieczyste”3. Bóg wykluczył ich mięso z diety swoich wyznawców4, gdyż pragnie, abyśmy służyli Mu długo i efektywnie, wydając dobre świadectwo o wierze także swoim wyglądem i samopoczuciem.

Niektórzy chrześcijanie sądzą, że ów podział miał czysto rytualny charakter. Tak nie jest. Po pierwsze, ludzie znali różnicę między mięsem zwierząt czystych i nieczystych na długo przed Mojżeszem, gdyż już Noe wiedział, że ma zabrać do arki po jednej parze zwierząt nieczystych, a po siedem par z każdego gatunku zwierząt czystych5. Po drugie, zasadność tego podziału potwierdziły empirycznie badania przeprowadzone przez Davida Machta z Uniwersytetu Johna Hopkinsa w USA.

 Dr Macht posłużył się metodą fito-farmakologiczną, aplikując roślinom łubinu wyciąg z mięśni zwierząt uznanych przez Biblię za czyste, takich jak jeleń, wół, owca, koza. Wyciąg ten, oddziałując na roślinę, nie powodował większych szkód w porównaniu z wyciągiem z mięsa zwierząt nieczystych, takich jak świnia, koń czy królik. Mięso tych ostatnich zawierało dużo większy poziom toksyn i powodowało zahamowanie rozwoju rośliny.

Identyczne doświadczenie przeprowadzono z ptakami. Mięso ptaków uznanych przez Biblię za czyste (kurczak, gęś, kaczka, indyk, przepiórka) nie było zbyt toksyczne, natomiast wyciąg z mięsa ptaków nieczystych (np. sokół, jastrząb, wrona) zatruwał roślinę. Dziś wiadomo, że drapieżne ptaki często żywią się padliną, czyli rozkładającym się mięsem, dlatego przenoszą choroby. Biblijny zakaz spożywania takich ptaków jest naukowo uzasadniony.

Podobne rezultaty przyniosły badania stworzeń wodnych przeprowadzone przez zespół Davida Machta. Zgodnie z Biblią wszystkie wodne organizmy, które nie mają płetw i łusek mają być dla człowieka obrzydliwością. Wyciąg z mięsa węgorza, krewetek, małży, krabów, żab, które Biblia klasyfikuje jako nieczyste, był szkodliwy dla rośliny, podczas gdy mięso ryb czystych, a więc posiadających łuski i skrzela, było praktycznie nieszkodliwe.

Dziś też wiadomo, że wodne stworzenia, które żywią się odpadami lub filtrują wodę, są szkodliwe dla człowieka, gdyż mogą przenosić choroby.

Nie wszystkie zwierzęta sklasyfikowane przez Boga jako „nieczyste” to drapieżniki czy stworzenia wszystkożerne. Konie czy króliki także są nieczyste, ponieważ, jak mówi Biblia (pomagając w ich odróżnieniu), „nie mają rozszczepionych kopyt”. Mimo że ich mięso jest spożywane w niektórych krajach, badania dowodzą, że zawiera dużą ilość wirusów i pasożytów. Mięso koni często zawiera salmonellę, a króliki są przyczyną szerzenia się między innymi tularemii.

Problematyczna wizja Piotra

Niektórzy próbują dowodzić, że Nowy Testament zezwala na spożywanie mięsa zwierząt nieczystych. W tym celu powołują się na wizję, jaką otrzymał apostoł Piotr, ignorując jej kontekst. Piotr zobaczył „niebo otwarte i jakiś spuszczający się przedmiot, podobny do wielkiego płótna czterema końcami opadającego ku ziemi. Były w nim wszelkie zwierzęta czworonożne, płazy naziemne i ptaki podniebne. Zabijaj, Piotrze, i jedz! — odezwał się do niego głos. O nie, Panie! Bo nigdy nie jadłem nic skażonego i nieczystego — odpowiedział Piotr. A głos znowu po raz drugi do niego: Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił. Powtórzyło się to trzy razy i natychmiast wzięty został ten przedmiot do nieba. Kiedy Piotr zastanawiał się, co może oznaczać widzenie, które miał, przed bramą stanęli wysłańcy Korneliusza, dopytawszy się o dom Szymona”6.

Czego dotyczyła wizja? Otóż w tym czasie chrześcijanie wywodzili się wyłącznie z grona wyznawców judaizmu. Nie byli chętni, aby głosić ewangelię innym narodom, gdyż uważali je za nieczyste i niegodne poznania Bożej prawdy. Bóg jednak pragnął, aby chrześcijanie poszli z dobrą nowiną także do nie-Żydów. Dał apostołowi Piotrowi wizję, aby nie wzdragał się głosić Słowo Boże w pogańskim domu, gdyż nikogo nie należy uważać za nieczystego. Apostoł Piotr pojął sens tej wizji i udał się do domu setnika rzymskiego Korneliusza, gdzie go zaproszono. A kiedy Żydzi czynili mu z tego powodu wymówki, „przemówił więc do nich: Wiecie, że zabronione jest Żydowi przestawać z cudzoziemcem lub przychodzić do niego. Lecz Bóg mi pokazał, że nie wolno żadnego człowieka uważać za skażonego lub nieczystego”7.

Wizja Piotra nie dotyczyła zatem jedzenia czy niejedzenia mięsa, lecz jak wynika z kontekstu i jego własnych słów, tego, „że nie wolno żadnego człowieka uważać za skażonego lub nieczystego”.

Przysmak pogan

Zgodnie ze świadectwem Biblii nie było i nie jest Bożą wolą, aby Jego wyznawcy spożywali pokarmy nieczyste, w tym wieprzowinę. Świadczą o tym następujące wersety Pisma Świętego, w których Bóg ukazał taki czyn jako grzech i zrównał jedzenie wieprzowiny ze spożywaniem płazów: „Bo Pan sądu dokonuje ogniem i mieczem swym — nad wszelkim ciałem, tak iż wielu będzie pobitych przez Pana. Ci, którzy się poświęcają i oczyszczają, by wejść do ogrodów za innym, który już jest w środku, którzy jedzą wieprzowe mięso i płazy, i myszy, zginą razem — wyrocznia Pana”8.

W tym fragmencie prorok Izajasz mówił o czasie sądu Bożego, a więc w kontekście powtórnego przyjścia Chrystusa. Jego proroctwo z całą pewnością odnosi się do czasu po śmierci Chrystusa na Golgocie. Zgodnie ze Słowem Bożym osoby lekceważące zalecenia Boga w sprawie spożywania pokarmów nieczystych zginą. Nie zrozumiejmy ich źle. Nie świadczą one, że Bóg jest czyhającym na nasze życie despotą, który stawia surowe zakazy i nakazy, lecz o tym, że nas kocha, dlatego nie jest Mu obojętne nasze fizyczne zdrowie. Bóg pragnie, abyśmy się nim cieszyli jak najdłużej, dlatego mamy unikać pokarmów, które nam szkodzą.

Modlitwa oczyszcza nieczyste?

Kolejnym tekstem wyjmowanym z kontekstu, aby wykazać, że można jeść wszystko, są słowa apostoła Pawła do Tymoteusza: „Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatecznych niektórzy odstąpią od wiary (…). Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę. Bo wszystko, co Bóg stworzył, jest dobre, i niczego, co jest spożywane z dziękczynieniem, nie należy odrzucać. Staje się bowiem uświęcone przez słowo Boże i przez modlitwę”9.

Wielu zatrzymuje się na wersecie czwartym, który mówi, że można zjeść wszystko, co się spożywa z dziękczynieniem. Podczas gdy werset piąty dodaje coś bardzo ważnego — że musimy postępować w zgodzie ze Słowem Bożym, jeśli Bóg ma nas wysłuchać i pobłogosławić pokarm. Czy Bóg może pobłogosławić to, czego sam zakazał i nazwał nieczystym? Czy modlitwa oczyści i uczyni zdrowymi szczura, wieprzowinę czy arszenik? Nie wtedy, kiedy uczynimy to dobrowolnie i świadomie.

Kala serce, nie żołądek…

Inny fragment Nowego Testamentu to słowa Pana Jezusa: „Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. (…) Nie rozumiecie, że wszystko, co z zewnątrz wchodzi do człowieka, nie może go kalać. Bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka, i wychodzi na zewnątrz, oczyszczając wszystkie pokarmy. Mówił bowiem: To, co wychodzi z człowieka, to kala człowieka”10.

W celu poprawnego zrozumienia tej wypowiedzi, musimy zwrócić uwagę na kontekst. W pierwszych wersetach tego rozdziału czytamy o zarzutach faryzeuszy pod adresem uczniów Jezusa — że nie przestrzegają zwyczaju mycia rąk po kontakcie z poganami, zanim zasiądą w domu do posiłku. Jak z tego wynika, późniejsze wersety nie odnoszą się do podziału zwierząt na czyste i nieczyste, lecz do żydowskiego obyczaju mycia rąk po kontakcie z poganami, których Żydzi uważali za nieczystych. W języku greckim występuje tu słowo bromata, które oznacza wszelki pokarm, nie tylko mięso. Potwierdza to, że nie chodziło o spożywanie mięsa zwierząt nieczystych, lecz o jedzenie bez rytualnego obmycia rąk. Przy tym warto wyjaśnić, że nie chodziło o higienę przed jedzeniem, lecz o rytualne zanurzenie opuszków palców w wodzie i strząśnięcie jej. Jezus nie popierał tego obyczaju, gdyż nie uważał pogan za nieczystych.

Czy dziś istnieje mięso czyste?

Biblia dopuszcza spożywanie mięsa zwierząt czystych. Czytamy w niej, że w okresie Starego i Nowego Testamentu ludzie Boży spożywali takie mięso. Czy jedliby je również dzisiaj? Niekoniecznie.

W okresie biblijnym mięso było dobrze oczyszczone z krwi, czego dzisiaj się nie czyni, z wyjątkiem rzeźni prowadzonych przez Żydów oraz muzułmanów.

W czasach Jezusa i apostołów mięso nie było faszerowane sterydami, jak to się czyni dzisiaj. Sterydy zwiększają masę ciała zwierząt do tego stopnia, że gdyby kurczaki żyły o kilka tygodni dłużej niż zaplanowana data uboju, ich skóra nie utrzymałaby mięsa rozrastającego się pod wpływem podawanych im sterydów!

Dawniej karmiono zwierzęta naturalną paszą, a teraz dodaje się do niej nienaturalne substancje, w tym antybiotyki.

Kupując mięso, nie mamy pewności czy pochodzi ze zwierząt czystych, bo zdarza się, że pod pozorem wołowiny sprzedaje się koninę, a w kiełbasie można znaleźć rozmaite mięso, odpadki, a nawet… papier toaletowy.

Niegdyś środowisko nie było tak skażone jak obecnie, dlatego mięso nie zawierało tylu toksyn. W komórkach mięsnych toksyny odkładają się przez wiele lat, dlatego są znacznie bardziej szkodliwe w przypadku mięsa niż warzyw i owoców.

Ze względu na te czynniki najlepszą opcją jest znaczne ograniczenie spożycia mięsa lub dieta jarska. Dr Neal Barnard, napisał w książce Foods that Fight Pain (Pokarmy zwalczające ból), że proteiny w rybach, drobiu, innych rodzajach mięsa oraz w jajkach usuwają wapń z kości. Także nikotyna, kofeina, alkohol czy brak ruchu przyczyniają się do utraty wapnia. W przeciwieństwie do nich pokarm wegetariański zatrzymuje wapń w kościach. Dr Caldwell Esselstyn przeprowadził badania, które wykazały, że choroby układu krążenia można odwrócić, dzięki zastosowaniu diety jarskiej. W jego badaniach wzięli udział ludzie chorzy na serce, którzy byli w beznadziejnym stanie i nie mieli już innych opcji. Po zastosowaniu niskotłuszczowej diety jarskiej ich problemy sercowe zaczęły zanikać. W ciągu 12 lat wśród tych pacjentów nie było ani jednego przypadku zawału serca!

Dieta jarska jest źródłem naturalnie przyswajalnego białka roślinnego, nie zawiera cholesterolu, dlatego chroni przed miażdżycą i jej konsekwencjami. Taka dieta, o ile składają się na nią świeże warzywa i owoce, dostarcza witamin, soli mineralnych i fitozwiązków, czyli substancji obecnych w owocach i warzywach, które są niezbędne w diecie każdego człowieka, szczególnie w dobie ogromnego zanieczyszczenia środowiska i spożywania przetworzonej żywności.

Wegetariański pokarm jest też bogatym źródłem błonnika, który występuje tylko w produktach roślinnych, a ten pozwala na prawidłową pracę przewodu pokarmowego, chroniąc przed rakiem jelita grubego. Dieta bezmięsna działa alkalizująco, dlatego zmniejsza podatność na choroby infekcyjne, a także ryzyko chorób serca, nowotworów, nadciśnienia, osteoporozy, cukrzycy, reumatyzmu i otyłości. Jak dowodzą badania prowadzone w wielu ośrodkach na świecie, dieta jarska przedłuża życie ludzkie średnio o 7-11 lat.

Warto korzystać z wiedzy zawartej w Biblii, gdyż pochodzi ona od naszego Stwórcy, który wie najlepiej, co jest dla nas dobre, a co nie jest.

Alfred J. Palla

1 Rdz 1,29. 2 Rdz 9,4. 3 Kpł 11. 4 Iz 66,17. 5 Rdz 7,2. 6 Dz 10,9-17. 7 Dz 10,28. 8 Iz 66,15-17. 9 1 Tm 4,1-5. 10 Mk 7,15-20.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj