Już niebawem czerwcowo-lipcowe "Znaki Czasu"!

Drodzy Czytelnicy, Redakcja WZC informuje uprzejmie, że już niebawem ukaże się podwójny czerwcowo-lipcowy numer miesięcznika "Znaki Czasu". Dotąd numer podwójny ukazywał się jako lipcowo-sierpniowy. Tegoroczną wcześniejszą numerację podwójnego wydania naszego miesięcznika prosimy potraktować jako wyjątek od reguły. Zaraz po numerze czerwcowo-lipcowym ukaże się pojedynczy numer sierpniowy, nad którym prace redakcyjne są już bardzo zaawansowane.  

Andrzej Siciński
redaktor naczelny

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Księgarnia internetowa

Znaki Czasu & Nowe Spojrzenia

Książki o tematyce zdrowotnej i duchowej służące ogólnemu rozwojowi. Ciekawa literatura dla każdego.
Przejdź do księgarni internetowej »

Polecamy

next
prev

Znaki i fakty

  • W marcu 2005 roku w Belgradzie, stolicy Serbii, na ścianie adwentystycznego seminarium duchownego pojawił się napis: „Śmierć adwentystom!”. Serbia to nie Korea Północna, w której nie ma żadnej wolności religijnej, a mimo to tylko w 2004 roku odnotowano tam ponad 100 incydentów wymierzonych przeciwko mniejszościom religijnym. Czytaj więcej »

     

W poprzednich numerach

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
Poprzedni Następny

Wierzyć jak Polak (ZC 05/2015)

Siedmiu na dziesięciu Polaków ze względów religijnych nie zjadło w Wielki Piątek mięsa. Wnioskować można, że jesteśmy bardzo religijnym narodem. 

Czytaj więcej »

Priorytet (do)wolności słowa (ZC 05/2015)

Lutowy krwawy zamach na paryską siedzibę redakcji satyrycznego pisma „Charlie Hebdo” spowodował przelanie się przez całą Europę fali dyskusji o granicach wolności słowa.  

Czytaj więcej »

Czy Bóg należy do jakiejś partii? (ZC 05/2015)

Amerykańscy politycy wszelkiej maści — republikanie czy demokraci — mają brzydki zwyczaj: powiedzą niemal wszystko, żeby tylko wygrać wybory. Przypominają pod tym względem sprzedawców. Skoro ładne dziewczyny przykuwają uwagę mężczyzn, producenci samochodów umieszczają je w reklamach. 

Czytaj więcej »

Róbta, co chceta, ale uważajta, co robita! (ZC 04/2015)

Co roku 7 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Zdrowia, którego celem jest zwrócenie uwagi na najbardziej palące problemy zdrowotne społeczeństw. Tematem przewodnim tegorocznych obchodów jest bezpieczeństwo żywności.

Czytaj więcej »

Na skrzydłach wiary (ZC 04/2015)

Cuda zdarzają się także dziś. Zdaniem lekarzy mały Staś nie powinien żyć. Przerwane opony mózgowe, roztrzaskana czaszka.

Czytaj więcej »

Dysproporcje w porcjach (ZC 03/2015)

„Nie chcę niczego skazanym odbierać — mówi pastor Mariusz Maikowski w okładkowym wywiadzie pt. Więźniowie ważniejsi niż pacjenci? — Chcę jedynie, by zwykli ludzie mieli lepsze warunki w szpitalach”. 

Czytaj więcej »

Kocham pizzę, czyli eros kontra agape (ZC 02/2015)

Jeśli jest jakieś pojęcie, które znaczy więcej niż wszystkie inne, a jednak stało się tak wyświechtane, że jest już prawie nie do rozpoznania, to jest to „miłość” i „kochać”. To najbardziej nadużywane i źle rozumiane słowa w języku.  

Czytaj więcej »

Pamiętaj, żebyś dzień (nie) święty świecił (ZC 02/2015)

„Przynajmniej jeden dzień w tygodniu poświęć Bogu, sobie i bliźniemu; wypocznij fizycznie, intelektualnie, duchowo” — wzywają sygnatariusze podpisanego 20 stycznia „Apelu Kościołów w Polsce o poszanowanie i świętowanie niedzieli”. Tylko czy na pewno im i Bogu chodzi o ten sam dzień? 

Czytaj więcej »

Nie taki święty (ZC 02/2015)

Zacznę od problemu, który nie jest ani głównym, ani nawet pobocznym tematem tego numeru — od otaczającej nas zewsząd wulgarności. W artykule pt. Niech cię...! pojawia się ciekawa historia. 

Czytaj więcej »

Jak żyć adwentem? (ZC 12/2014)

Może nigdy nie czekaliście z praniem, aż skończą się wam wszystkie czyste koszule. Może nigdy nie musieliście jeść fast fooda w drodze do pracy, bo rano zaspaliście. Ale jeżeli jesteście w większości, to wiecie, co znaczy odkładać coś na ostatnią chwilę, a potem zwijać się jak w ukropie, żeby zdążyć. 

Czytaj więcej »

Rodzina, ach rodzina (ZC 12/2014)

W grudniu Sejm będzie debatował nad ustawą o Karcie Dużej Rodziny. Ma być ona efektem porozumienia ponad podziałami na rzecz polityki prorodzinnej. 

Czytaj więcej »

Przeżycia z pogranicza śmierci (ZC 11/2014)

Kilka tygodni wcześniej, leżąc w łóżku, poczuł w palcach u nóg mrówki, które rozbiegły się po całym ciele i zeszły w głowie, powodując głośne, nieprzyjemne dzwonienie. Joe miał wrażenie, że spada przez szary, mglisty tunel.

Czytaj więcej »

Etyka, etyka (ZC 11/2014)

Nie, to nie będzie artykuł o zmianie rozporządzenia umożliwiającej — wreszcie — nauczenie w szkole etyki, choćby jednego ucznia, ale o znanym profesorze etyki i jego ostatnich propozycjach rozpoczęcia dyskusji o dopuszczalności kazirodztwa. 

Czytaj więcej »

Niespodziewane śmierci i cud (ZC 11/2014)

Miniony październik to nie był w Polsce miesiąc dobrych wieści. Zaczął się śmiercią aktorki Anny Przybylskiej. Zdecydowanie przedwczesną, przynajmniej z ludzkiego punktu wiedzenia. Zabrał ją rak trzustki, jeden z najgroźniejszych. 

Czytaj więcej »

Miłość ci wszystko wybaczy (ZC 10/2014)

Każdy kiedyś doznał lub dozna od kogoś przykrości albo został lub zostanie skrzywdzony. To tak nieuchronne jak śmierć i podatki. Jak sobie poradzić z poczuciem niezawinionej niczym krzywdy? Wyjściem jest wybaczenie. 

Czytaj więcej »

Czy grozi nam wojna? (ZC 09/2014)

Kiedy w 2011 roku podczas debaty w Brukseli o przyszłości Unii Europejskiej ówczesny minister finansów Jacek Rostowski mówił o groźbie wielkiej wojny, w Polsce niemal wszyscy go wyśmiali, uznając to za czarnowidztwo. Dziś już nikomu nie jest do śmiechu. 

Czytaj więcej »

Superekspres (ZC 07-08/2014)

Gdyby istniała linia kolejowa z Ziemi na Słońce i gdybyśmy na tej linii skorzystali z pociągu pośpiesznego jadącego z prędkością 100 km/h, to przy nieprzerwanej jeździe na naszą macierzystą gwiazdę dotarlibyśmy po 174 latach. 

Czytaj więcej »

Ostatnie chwile generała (ZC 06/2014)

Przyjęcie przez umierającego generała sakramentów to problem dla dwóch grup ludzi, tylko jedna z nich jeszcze o tym nie wie. 

Czytaj więcej »

Wszystkie dzieci są nasze (ZC 06/2014)

Medialne „autorytety” usprawiedliwiają pedofilów, określając potem swoje wypowiedzi mianem lapsusów językowych, czy relatywizują przestępczą działalność pewnej „opiekunki” w habicie z uwagi na jej „zaawansowany” wiek. Czy jako społeczeństwo zdajemy egzamin z obrony najsłabszych? Czy państwo ze swoimi strukturami dobrze służy tej sprawie? 

Czytaj więcej »

Akcja i reakcja (ZC 05/2014)

Czyli o tym, co łączy siostry boromeuszki z Zabrza z „Kościołem” Latającego Potwora Spaghetti. 

Czytaj więcej »

Święty, czyli kto? (ZC 04/2014)

Świętość to nie przywilej nielicznych pośmiertnie wyróżnionych, ale cel życia każdego wyznawcy Chrystusa — realny do osiągnięcia i konieczny do zbawienia. 

Czytaj więcej »

Wypełniające się proroctwa (ZC 04/2014)

Protestanci przestają protestować. „Protest się skończył” — woła anglikański biskup. „Po co nam dalej Kościół protestancki?” — pyta i wzywa do powrotu na łono katolicyzmu. 

Czytaj więcej »

Po nas choćby potop (ZC 03/2014)

Mamy „Tęczę”. Mamy arkę. Aż strach pytać, czego nam brakuje, żeby układanka była pełna. Polska ma swoją arkę. I nie jest to żadna metafora do jakiejkolwiek partii politycznej, która miałaby nasz kraj przeprowadzić przez wzburzone wody ogólnoświatowego kryzysu. 

Czytaj więcej »

Marcowo o kobietach (ZC 03/2014)

No i mamy marzec. A jak marzec to tradycyjnie na myśl przychodzi — przynajmniej tym nieco wcześniej urodzonym — ósmy dzień tego miesiąca, czyli tzw. Dzień Kobiet. 

Czytaj więcej »

Dziwny świat sejmowej kruchty (ZC 02/2014)

Wysoka Izbo, proszę uprzejmie, gdy kiedykolwiek będziesz się wypowiadała za cały Naród, czyń to w taki sposób, aby nikt nie czuł się wykluczony z tej wspólnej i drogiej nam wszystkim zbiorowości, której walorem jest właśnie to, że ma różne tożsamości.

Czytaj więcej »

Jak nic stało się czymś? (ZC 02/2014)

Ze smutkiem stwierdzam, że wybierając w grudniu tytuł okładkowy i temat przewodni numeru styczniowego „Znaków Czasu” — Jak pić, to do dna — wstrzeliliśmy się w dziesiątkę. Normalnie by nas to cieszyło — że wybraliśmy z wyprzedzeniem temat, o którym zaraz potem mówiła cała Polska.

Czytaj więcej »

Jeśli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? …

Nasi gimnazjaliści podobno są prawie najlepsi na świecie. Polski alkohol też. Podobno nawet ułatwia trawienie i zapobiega chorobom serca.  

Czytaj więcej »

Jak pić, to do dna (ZC 01/2014)

Jakże często słyszałem teksty w stylu: „No chodź, tylko na jedno piwo. Co, z nami się nie napijesz?”. Ponieważ zawsze miałem problemy z asertywnością, więc ulegałem głupim namowom. Dobrze, że nikt nie proponował mi prochów, bo zapewne już dawno bym się uzależnił.  

Czytaj więcej »