Czy grozi nam wojna? (ZC 09/2014)

Kiedy w 2011 roku podczas debaty w Brukseli o przyszłości Unii Europejskiej ówczesny minister finansów Jacek Rostowski mówił o groźbie wielkiej wojny, w Polsce niemal wszyscy go wyśmiali, uznając to za czarnowidztwo. Dziś już nikomu nie jest do śmiechu. Czytaj więcej »

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Superekspres (ZC 07-08/2014)

Gdyby istniała linia kolejowa z Ziemi na Słońce i gdybyśmy na tej linii skorzystali z pociągu pośpiesznego jadącego z prędkością 100 km/h, to przy nieprzerwanej jeździe na naszą macierzystą gwiazdę dotarlibyśmy po 174 latach. Czytaj więcej »

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Księgarnia internetowa

Znaki Czasu & Nowe Spojrzenia

Książki o tematyce zdrowotnej i duchowej służące ogólnemu rozwojowi. Ciekawa literatura dla każdego.
Przejdź do księgarni internetowej »

Polecamy

  1. Człowieczy los
  2. Wielki bój
next
prev

Znaki i fakty

  • W marcu 2005 roku w Belgradzie, stolicy Serbii, na ścianie adwentystycznego seminarium duchownego pojawił się napis: „Śmierć adwentystom!”. Serbia to nie Korea Północna, w której nie ma żadnej wolności religijnej, a mimo to tylko w 2004 roku odnotowano tam ponad 100 incydentów wymierzonych przeciwko mniejszościom religijnym. Czytaj więcej »

W poprzednich numerach

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
Poprzedni Następny

Ostatnie chwile generała (ZC 06/2014)

Przyjęcie przez umierającego generała sakramentów to problem dla dwóch grup ludzi, tylko jedna z nich jeszcze o tym nie wie. 

Czytaj więcej »

Wszystkie dzieci są nasze (ZC 06/2014)

Medialne „autorytety” usprawiedliwiają pedofilów, określając potem swoje wypowiedzi mianem lapsusów językowych, czy relatywizują przestępczą działalność pewnej „opiekunki” w habicie z uwagi na jej „zaawansowany” wiek. Czy jako społeczeństwo zdajemy egzamin z obrony najsłabszych? Czy państwo ze swoimi strukturami dobrze służy tej sprawie? 

Czytaj więcej »

Akcja i reakcja (ZC 05/2014)

Czyli o tym, co łączy siostry boromeuszki z Zabrza z „Kościołem” Latającego Potwora Spaghetti. 

Czytaj więcej »

Święty, czyli kto? (ZC 04/2014)

Świętość to nie przywilej nielicznych pośmiertnie wyróżnionych, ale cel życia każdego wyznawcy Chrystusa — realny do osiągnięcia i konieczny do zbawienia. 

Czytaj więcej »

Wypełniające się proroctwa (ZC 04/2014)

Protestanci przestają protestować. „Protest się skończył” — woła anglikański biskup. „Po co nam dalej Kościół protestancki?” — pyta i wzywa do powrotu na łono katolicyzmu. 

Czytaj więcej »

Po nas choćby potop (ZC 03/2014)

Mamy „Tęczę”. Mamy arkę. Aż strach pytać, czego nam brakuje, żeby układanka była pełna. Polska ma swoją arkę. I nie jest to żadna metafora do jakiejkolwiek partii politycznej, która miałaby nasz kraj przeprowadzić przez wzburzone wody ogólnoświatowego kryzysu. 

Czytaj więcej »

Marcowo o kobietach (ZC 03/2014)

No i mamy marzec. A jak marzec to tradycyjnie na myśl przychodzi — przynajmniej tym nieco wcześniej urodzonym — ósmy dzień tego miesiąca, czyli tzw. Dzień Kobiet. 

Czytaj więcej »

Dziwny świat sejmowej kruchty (ZC 02/2014)

Wysoka Izbo, proszę uprzejmie, gdy kiedykolwiek będziesz się wypowiadała za cały Naród, czyń to w taki sposób, aby nikt nie czuł się wykluczony z tej wspólnej i drogiej nam wszystkim zbiorowości, której walorem jest właśnie to, że ma różne tożsamości.

Czytaj więcej »

Jak nic stało się czymś? (ZC 02/2014)

Ze smutkiem stwierdzam, że wybierając w grudniu tytuł okładkowy i temat przewodni numeru styczniowego „Znaków Czasu” — Jak pić, to do dna — wstrzeliliśmy się w dziesiątkę. Normalnie by nas to cieszyło — że wybraliśmy z wyprzedzeniem temat, o którym zaraz potem mówiła cała Polska.

Czytaj więcej »

Jeśli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? …

Nasi gimnazjaliści podobno są prawie najlepsi na świecie. Polski alkohol też. Podobno nawet ułatwia trawienie i zapobiega chorobom serca.  

Czytaj więcej »

Jak pić, to do dna (ZC 01/2014)

Jakże często słyszałem teksty w stylu: „No chodź, tylko na jedno piwo. Co, z nami się nie napijesz?”. Ponieważ zawsze miałem problemy z asertywnością, więc ulegałem głupim namowom. Dobrze, że nikt nie proponował mi prochów, bo zapewne już dawno bym się uzależnił.  

Czytaj więcej »

Obcy, czyli kto? (ZC 12/2013)

Kiedyś ktoś uświadomił mnie, że w Stanach Zjednoczonych terminem „obcy” określa się wyłącznie potencjalnych przybyszów z kosmosu, ale nigdy nikogo spośród współobywateli. A jak jest nad Wisłą?.

Czytaj więcej »

Rama bez obrazu (ZC 12/2013)

Nic niewarta, choć miła i ckliwa otoczka; forma bez treści — czy tylko tym są dziś dla Polaków i w ich wykonaniu święta Bożego Narodzenia?.

Czytaj więcej »

Gafa (ZC 11/2013)

„Jeżeli ktoś uważa się za człowieka religijnego, lecz łudząc serce swoje, nie powściąga swego języka, to pobożność jego pozbawiona jest podstaw”1.

Czytaj więcej »

Jeszcze o religii w szkole (ZC 11/2013)

Dzieci mniejszościowych wyznań mogą podczas lekcji religii wygodnie siedzieć na korytarzu, najlepiej z tabliczką na szyi z napisem: jestem innowiercą i dziękuję mojemu państwu, że gwarantuje mi cały korytarz do wyłącznie mojej dyspozycji, podczas gdy koleżanki i koledzy w tym czasie muszą siedzieć w zatłoczonej klasie.

Czytaj więcej »

Szaleństwo przemocy (ZC 10/2013)

Scena iście dantejska. Eksplozje, dym, wrzaski, ciała porozrzucane jak popsute zabawki. Ratownicy zwijający się jak w ukropie, koguty karetek i wozów strażackich rozpalające świat czerwonymi łunami.

Czytaj więcej »

Błąd w tytule (ZC 10/2013)

Kupiłem kiedyś książkę pod intrygującym tytułem: „W tytule tej książki są są dwa błędy”. Wpatrywałem się i wpatrywałem, i poza podwójnym „są” drugiego błędu nie widziałem.

Czytaj więcej »

Z Księgi Początków (ZC 09/2013)

Prawodawstwo mojżeszowe datowano na późne wieki między innymi dlatego, że wydawało się zbyt złożone, a przepisy kultowe w Pięcioksięgu nazbyt dopracowane, aby mogły powstać w II tysiącleciu p.n.e. Nie miano jednak racji.

Czytaj więcej »

Najlepsze dieta (ZC 09/2013)

Dwa główne tematy tego numeru to wegetarianizm i wolność religijna. Może się wydawać, że nic ich nie łączy, ale... Polak potrafi i połączy nawet to, co teoretycznie nie ma ze sobą nic wspólnego.

Czytaj więcej »

Najlepsze dieta (ZC 09/2013)

Dwa główne tematy tego numeru to wegetarianizm i wolność religijna. Może się wydawać, że nic ich nie łączy, ale... Polak potrafi i połączy nawet to, co teoretycznie nie ma ze sobą nic wspólnego.

Czytaj więcej »

Bezpodstawne oskarżenia (ZC 08/2013)

Mało jest rzeczy, które tak ostatnimi laty denerwują Polaków, jak przypisywanie przez niektóre zachodnie media i niektórych zachodnich historyków i prominentnych polityków „polskości” obozom zagłady z czasów drugiej wojny światowej.

Czytaj więcej »

Gdzie jest góra Synaj? (ZC 08/2013)

Bóg przekazał Mojżeszowi przykazania na Synaju. Gdzie jest ta góra? Nie ma pewności. Wymienia się kilkanaście szczytów, które mogą nią być, od Dżabal Sin Biszar na północy Półwyspu Synajskiego po Dżabal Musa, Ras Safsafa i Dżabal Sirbal na południu, a nawet Dżabal al-Lawz w Arabii Saudyjskiej.

Czytaj więcej »

Przymus niedzielnego odpoczynku (ZC 06-07/2013)

W maju do laski marszałkowskiej wpłynął ponadpartyjny projekt ustawy o zakazie pracy w placówkach handlowych w niedziele. Poselska inicjatywa wywołała kilkudniową burzę medialną.

Czytaj więcej »

Powtórka z historii (ZC 06-07/2013)

Każdy ma prawo wierzyć, w co chce, i praktykować, jak chce — o ile oczywiście jego wolność religijna nie narusza cudzej wolności. Co jest złego w tym, że muzułmanie chcą święcić piątek? Nic. A w tym, że Żydzi chcą święcić szabas? Też nic...

Czytaj więcej »

Dlaczego Mozart umarł tak młodo? (ZC 05/2013)

Czy Wolfganga Amadeusza Mozarta zabiła włośnica, choroba z rodzaju robaczyc, którą można zarazić się, spożywając niedogotowane mięso wieprzowe? Tak sugeruje artykuł opublikowany w 2001 roku w „Jurnal of the American Medical Association”. To może wyjaśniać wszystkie objawy choroby Mozarta: gorączkę, obfite poty, wymioty, biegunkę, wysypkę, bóle kończyn i obrzęki...

Czytaj więcej »

Pracoholizm - szkoła przetrwania (ZC 05/2013)

Pracoholicy to szanowani nałogowcy, a nierzadko i podziwiani. Tylko przez kogo — żonę i dzieci czy szefa? To fakt, że wkład pracoholików w życie społeczne jest wyjątkowy, ale czy to samo można powiedzieć o ich życiu prywatnym? Według specjalistów to najładniej opakowane i najwyżej wynagradzane uzależnienie w naszej kulturze.Czytaj więcej...

Czytaj więcej »

Zdziwienia (ZC 05/2013)

Olbrzymia popularność zakończonego niedawno serialu Waldemara Krzystka pt. „Anna German” zmusza do myślenia. Do jakich wniosków byśmy nie doszli, jedno jest pewne: nie da się zrobić wspaniałego filmu o marnym człowieku, choć w drugą stronę to całkiem możliwe. Tym razem jednak mieliśmy do czynienia z całkiem dobrą produkcją, której...

Czytaj więcej »

Prawda pod ostrzałem (ZC 04/2013)

Kłamstwo ma co prawda krótkie nogi, ale długą historię.Motyw manipulacji, oszukiwania, ukrytego wywierania wpływu na jednostki i całe grupy w celu podejmowania przez nie decyzji dla nich niekorzystnych, czy to w wymiarze doczesnym, czy wiecznym, obecny jest w Biblii niemal od samego początku historii świata i będzie mu towarzyszył aż...

Czytaj więcej »